Czy budynkowi przy dworcu w Kościerzynie grozi katastrofa? Jest 30 pęknięć!
Ściany magazynu towarowego, odrestaurowanego w 2018 roku wraz z głównym budynkiem dworca w Kościerzynie, stanowiącego część zespółu dworca kolejowego, właśnie pękają.
Na frontowej ścianie parterowego budynku od strony parkingu przytwierdzono tabliczki z nadanymi numerami pęknięć. Jest ich tu 30. Pęknięcia biegną nad oknami, pod parapetami i pod drewnianym stropem. Nie wiadomo, czy nie ma więcej od strony torów, ale dostępu do drugiej strony broni płot inwestora.
Pierwsze pęknięcia pojawiły się już jesienią minionego roku. Wszystko wskazuje na to, że są związane z robotami ziemnymi w ramach gigantycznej inwestycji PKP PLK. Rozebrano tory, wszystkie perony, trwają prace przy budowie tunelu pomiędzy dworcem a ul. Towarową.
W budynku zabytkowego magazynu towarowego mieści się filia Pomorskiej Biblioteki Pedagogicznej w Gdańsku, która w 2019 roku została przeniesiona z Kościerskiego Domu Kultury. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, pęknięcia zauważyli pracownicy firmy prowadzącej prace ziemne. Wkrótce zaczęli je oznakowywać, a wewnątrz biblioteki na drewniane słupy nośne nałożyli stalowe wzmocnienia. Wszystko po to, żeby nie doszło do zawalenia się stropu.

Próba naszego kontaktu z wykonawcą inwestycji nie powiodła się. Na nasze pisemne pytania o prace przy budynku nikt nie odpowiedział.
Rozmawialiśmy z wiceburmistrzem Kościerzyny Danielem Młynarczykiem, bowiem właścicielem budynku jest gmina miejska (formalnie dworzec podlega pod Muzeum Ziemi Kościerskiej). Burmistrz potwierdza, że pęknięcia powstały w wyniku prac prowadzonych przez inwestora i miasto, analizując sytuację, oczekuje rozwiązań ze strony prowadzącego inwestycję.
- W sprawie pęknięć powstałych na konstrukcji budynku przyległego do dworca kolejowego w Kościerzynie jesteśmy w stałym kontakcie z Miastem Kościerzyna oraz Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków - informuje Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego Polskich Kolei Państwowych PLK S.A. - Aktualnie wszystkie prace powodujące drgania w sąsiedztwie budynku zostały wstrzymane. Na wniosek Miasta Kościerzyna, wykonawca prac w ramach modernizacji linii kolejowej nr 201 i stacji Kościerzyna przeprowadził doraźne prace zabezpieczające konstrukcję obiektu. Jest on stale monitorowany przez czujniki drgań, pomiary rozwarcia rys i osiadania - pisze rzecznik. - 23 stycznia Polskie Linie Kolejowe S.A. przekazały Miastu wykonaną na zlecenie PLK SA ekspertyzę stanu technicznego budynku, która w naszej ocenie nie potwierdza wyłącznej odpowiedzialności wykonawcy prac na stacji za stwierdzone pęknięcia - dodaje Bartosz Pietrzykowski. - Na 16 lutego zaplanowano spotkanie między PLK SA a Miastem Kościerzyna w celu omówienia wniosków z ekspertyzy oraz wypracowania dalszych kroków postępowania. Wszelkie prace będą uzgadniane z konserwatorem zabytków - informuje rzecznik prasowy.
Przypomnijmy, że powstały w 1890 roku budynek dworca kolejowego został odrestaurowany (wraz z magazynem towarowym) za kwotę ponad 9 mln złotych. Rok później cały obiekt nagrodzono w prestiżowym konkursie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego tytułem Zabytek Zadbany.
(ak) Fot. Adam Kiedrowski
Po opublikowaniu artykułu otrzymaliśmy droga mailową z Wydziału Współpracy z Mediami Biura Komunikacji Polskich Kolei Państwowych S.A. wniosek o sprostowanie informacji w artykule. Rzecznik prasowy Michał Stilger informuje, iż "inwestorem prowadzącym dużą przebudowę kościerskiej stacji oraz linii kolejowej nr 201 jest spółka PKP Polskie Linie Kolejowe (w skrócie PLK lub PKP PLK). Zapisy jak w artykule, nawet jeśli są uproszczeniami (choć i takie nie są wskazane z uwagi na fakt, że podział PKP na różne spółki nastąpił już ponad 25 lat temu), stawia naszą spółkę w niekorzystnym świetle". Oczywiście w artykule dokonaliśmy korekty i za pomyłkę przepraszamy.