UA-57097473-1
 
 

Uczestnicy festynu historycznego na Dworcu Głównym w Gdańsku w niedzielę 9 lutego mogli się poczuć niczym gdańszczanie przed 100 laty. Był zabytkowy pociąg, starodawne fotografie, golibroda, oficerowie Wojska Polskiego i przedwojenne gry rodzinne.

 

Mieszkańców miasta odwiedził gen. Józef Haller, któremu - marszałek Mieczysław Struk, odpowiednik przedwojennego starosty pomorskiego, Aleksandra Dulkiewicz w roli administracji pomorskiej, oraz przedstawicielka Polonii gdańskiej - wręczyli dwie platynowe obrączki. W historycznej grze miejskiej wzięło udział ponad 1,2 tys. osób.

Gdańska podróż w czasie

Przez kilka godzin uczestnicy festynu historycznego podglądali przedwojennych oficerów Wojska Polskiego, Jeźdźców Szwadronu Kaszubskiego, mieszkańców Gdańska sprzed 100 lat i innych rekonstruktorów. Hitem wśród zwiedzających był zabytkowy pociąg z drewnianym wnętrzem. Na odważnych czekał fryzjer, który golił brody „na Hallera”, a także tatuażysta wyćwiczony w tatuowaniu pomorskiego gryfa. Panie wykonały sobie makijaże stylizowane na lata 20-te. Metamorfozy utrwaliła malarka, a fotograf ze 100-letnim sprzętem robił zdjęcia w kolorach sepii. Można było też posmakować kaszubskiej kuchni i zagrać w przedwojenne gry zręcznościowe.

 

Dwie platynowe obrączki dla Hallera

Przekazanie obrączek zaślubinowych było punktem kulminacyjnym spotkania z gen. Józefem Hallerem w Gdańsku. W 1920 roku platynowe obrączki, ufundowane przez Polonię zamieszkującą Gdańsk, przekazał mu starosta pomorski dr Józef Wybicki. W tym roku obrączki gen. Hallerowi wręczył marszałek Mieczysław Struk, odpowiednik przedwojennego starosty. Towarzyszyły mu prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz, reprezentująca nowe władze Pomorza, oraz Henryka Flisykowska-Kledzik, córka Alfonsa Flisykowskiego (Flisikowskiego), jednego z dowódców obrony Poczty Polskiej w Gdańsku w 1939 roku. Pani Henryka symbolizowała Polaków mieszkających w Wolnym Mieście Gdańsku w 1920 roku. Obecna była też Małgorzata Kidawa-Błońska, prawnuczka prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego, który w 1920 roku przybył na Pomorze z gen. Józefem Hallerem.

– Jesteśmy ci wdzięczni generale, że w drodze z Torunia do Pucka zatrzymałeś się w Gdańsku – powiedział podczas wręczania obrączek gen. Hallerowi marszałek Mieczysław Struk. – To odważna decyzja, jednak to znak nie tylko dla Polaków, ale środowisk zagranicznych, że Gdańsk jest polski i zawsze będzie polski – podkreślił marszałek Struk.

Generał Haller jedną z obrączek założył na palec i obiecał nosić do końca życia, czyli, jak wiemy z historii, kolejnych 40 lat. Druga obrączka symbolicznie zaślubi Polskę z Bałtykiem w Pucku.

 

Ponad tysiąc uczestników gry miejskiej

Obchodom 100-lecia zaślubin Polski z morzem i rocznicy wizyty gen. Józefa Hallera w Gdańsku towarzyszyła historyczna gra miejska ulicami Starego Miasta. Wzięło w niej udział ponad 1,2 tys. osób z całego Pomorza. Były rodziny z dziećmi, pary i grupy przyjaciół szukające przygód. Ich celem było odnalezienie ciotki Apolonii, poznanie Dziadka i uratowanie polskiej delegacji przed zamachem, który planowali niemieccy komuniści. Uczestnicy odwiedzili m.in. Ratusz Staromiejski przy ul. Korzennej, bibliotekę przy ul. Mariackiej i Złotą Bramę.
Dzień obchodów w Gdańsku zakończył koncert w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej z udziałem Leszka Możdżera, Agnieszki Duczmal i Mirosława Baki.


Tekst Aleksandra Chalińska (pomorskie.eu),

fot. Karol Stańczak

0001
0002
0004
0005
0006
0007
0008
0009
0010
comments

WYDARZENIA

WYDARZENIA wszystkie artykuły w tej kategorii